Obrzymofski zaczynał się w 2012 roku jako skromny blog Jakuba, prowadzony między popołudniowymi zmianami w kancelarii adwokackiej. Tematów było mało: jeden wpis tygodniowo, kilku stałych czytelników, komentarze od kilku osób. Dziesięć lat później w naszej bazie jest ponad trzysta opublikowanych tekstów, a do redakcji pisze miesięcznie kilkaset czytelników szukających wyjaśnień.
Dziś pracujemy w trzyosobowym składzie — wszyscy z wykształceniem prawniczym lub administracyjnym, wszyscy z wieloletnią praktyką w polskiej administracji publicznej albo kancelariach. To pozwala nam pisać nie z pozycji teoretyka, ale z perspektywy kogoś, kto naprawdę siedział po drugiej stronie biurka.
Nie prowadzimy sponsorowanych treści. Nie współpracujemy z gabinetami prawnymi na zasadzie promocji. Nie pobieramy opłat od czytelników. Utrzymujemy się z własnych środków i z drobnych darowizn osób, którym nasze materiały realnie pomogły. To model powolny, ale uczciwy — i tylko taki daje gwarancję niezależności redakcyjnej.